Nie oszukuj - Specjaliści finansowi | Integralia

Nie oszukuj

pieniądze Klientów nie można oszukiwać. Jeśli bowiem tak się stanie, to więcej niż pewne, że wróci to wszystko do nas z wielkim hukiem. Nie dość, że nasz sklep zyska złą sławę, to w dodatku narobimy sobie kłopotów. Polskie prawo bowiem mówi, że sprzedawca ponosi odpowiedzialność za towar, który sprzedaje.Oczywiście tutaj wypada powiedzieć kilka słów wyjaśnienia. Sprzedawca to nie serwisant. Jeśli kupiony przez nas sprzęt będzie miał ukrytą wadę i podlega naprawie gwarancyjnej, to oczywiście sprzedawca w tym momencie nie może w żaden sposób odpowiadać za producent. Jeśli ejdnak sprzedawca poda nam błędne informacje, to on ponosi za to odpowiedzialność i wszelkie roszczenia powinny być kierowane pod jego adresem. Za przykład podajmy aparat cyfrowy. Jeśli bowiem sprzedawca sprzeda nam aparat bez polskiego menu, ale przed tym będzie nam informował, że owy sprzęt polskie menu ma, to owy sprzedawca musi nam zwrócić pieniądze reklamowany sprzęt.

Klienci mają swoje gusta i to oni wybierają to czego pragną, a więc okazuje się, że nie będą mieli oni ochoty na zakupienie czegoś co im się nie podoba, lub im się nie przyda. Często jednak w przypadku bardzo udanej reklamy czy nawet za usilnymi namowami naszych producentów czy sprzedawców dajemy się namówić. Nie powinno do tego dochodzić, ponieważ najczęściej z czasem zaczynamy żałować wydanych pieniędzy na zakupione dobro. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest udawanie kapryśnego, a więc doszukiwanie się bardzo małych szczegółów, które nam nie pasują. Czyli ogólnie dobro jest w porządku i chętnie byśmy je kupili, gdyby nie dany mały szczegół, który budzi w nas całkowite zniechęcenie. Oczywiście producent bardzo szybko będzie starał się zamienić dany produkt, a my wystarczy , że znajdziemy kolejny szczegół i w końcu wyjdziemy z sytuacji obronną ręką. Można powiedzieć, że to klient dyktuje prawa na rynku, ponieważ bez niego nie uda nam się przetrwać nawet jednego sezonu, co będzie bardzo tragiczne w skutkach.

Sklepy wielkopowierzchniowe przeładowane są klientami. W przeciwieństwie do osiedlowych obiektów handlowych klienci hipermarketów są anonimowi. Nie można mieć tez pretensji, że na każdym kroku nie czeka na nas sprzedawca lub inny pracownik sklepu. Niestety - w sklepach wielkopowierzchniowych jako klienci giniemy i trudno zawsze będzie doprosić się nam jakiejkolwiek pomocy. Trochę lepiej wygląda to wszystko z punktu widzenia sklepów z materiałami budowlanymi i elektroniką. Tam bowiem zawsze są pracownicy, którzy zatrudnieni są na stanowisku doradców i ich obowiązkiem jest pomaganie klientowi. Jeśli czegokolwiek nie wiemy, lub chcemy uściślić naszą wiedzę, to możemy śmiało korzystać z ich pomocy. Trzeba jednak uważać - nie zawsze doradcy mają dobre intencję i nie zawsze są szczerzy względem klientów. W sklepach z asortymentem spożywczym to już wolna amerykanka, samoobsługa bez żadnej pomocy. Pakować do kosza i do kasy 0 na nic więcej liczyć nie można.

Popularne

  • Wymiana

    Nikt nie ma chyba wątpliwości, iż zakupy musimy robić niemal codziennie, choćby po to, by mieć w do…

  • Reklamacje

    Nikt nie ma chyba wątpliwości, iż zakupy musimy robić niemal codziennie, choćby po to, by mieć w do…

Polecamy