Na czym oszczędzać - Specjaliści finansowi | Integralia

Na czym oszczędzać

pieniądze Jeśli wydaje ci się, że nie ma niczego, na czym mógłbyś zaoszczędzić to z pewnością jesteś w błędzie bowiem tak naprawdę niewiele trzeba, by odłożyć nieco pieniędzy, zwłaszcza gdy masz w zwyczaju kupowanie mnóstwa niepotrzebnych rzeczy. Wiele pań na przykład chętnie czyta różnego rodzaju pisemka, na które załóżmy wydajemy przynajmniej dziesięć złotych w miesiącu, kiedy jednak przerzucimy się na czytanie różnych poradników i tekstów, zamieszczonych w Internecie, a wierzcie mi, nie brakuje tu ciekawych propozycji, to po roku w kieszeni zostanie nam jakieś sto dwadzieścia złotych. To jednak nic w porównaniu do tego, ile wydaje palacz, który ma w zwyczaju wypalanie paczki papierosów w ciągu tygodnia. Po uwzględnieniu ostatniej podwyżki na tydzień wyda więc około dziesięciu złotych, na miesiąc czterdzieści, a choć rzucenie palenia nie jest zadaniem łatwym, to gdyby taka osoba przez rok wrzucała pieniądze do skarbonki to pewnie uzbierałaby co najmniej około pięciuset złotych, a dla wielu to już mały majątek

Jeśli wydaje wam się, że wzięcie pożyczki może bardzo szybko rozwiązać niejeden wasz problem to zapewne macie rację, jednak powinniście przy tym wiedzieć również, iż z załatwieniem starych spraw pojawią się również nowe, kto wie może o wiele poważniejsze. Może okazać się bowiem, że spłacanie kredytu będzie kosztowało was wiele nerwów, bowiem wiele banków ma bardzo restrykcyjne przepisy. Zdarzyło się już tak, że moja znajoma za dwa czy trzy zwłoki zapłaty musiała zapłacić niemal sto złotych kary, a to tylko dlatego, że nie doczytała w umowie, iż za niepłacenie w terminie kara jest stała, zatem bez względu na to, czy będziemy zwlekać dzień czy tydzień zapłacimy tyle samo. Oczywiście takie banki to wyjątki, należy jednak na nie uważać, a przede wszystkim dokładnie czytać papiery, które podpisujemy, bo nie łudźmy się, konsultanci, którzy dostają prowizję od każdego kredytu na pewno nie będą zbyt chętni do tego, by wyjawić nam wszelkie wady danej oferty. Przede wszystkim jednak powinniśmy starać się terminowo przelewać pieniądze na konta banków.

Na szczęście własne i całej gospodarki coraz więcej ludzi o niskich dochodach decyduje się na grę na giełdzie. O tym, jak zacząć, można napisać całą wielką księgę, jednak spróbujmy przyjrzeć się najbardziej podstawowemu zarysowi instrukcji. Na początek potrzebne jest konto w domu maklerskim. Instytucje takie działają przy każdym banku a w niektórych przypadkach umowa z biurem maklerskim jest opcjonalna przy zakładaniu RORu. Należy się oczywiście zapoznać z tabelą opłat i prowizji. Jeśli warunki są do zaakceptowania to można na początek wydzielić na przykład sto złotych. W internecie dostępne są informacje o spółkach giełdowych, wykresy notowań i inne informacje. Jaki przemysł radzi sobie najlepiej, która gałąź gospodarki się rozwija, o jakiej firmie dobrze się ostatnio mówi? Znajdźmy ją na liście, przeczytajmy, czym się zajmuje, kto jest właścicielem, jakie są plany i historia spółki. Tak długo aż znajdziemy podmiot, który wzbudza zaufanie nas, jako inwestorów. Najlepiej dwa takie podmioty, żeby uczyć się efektywniej. Kupmy na przykład pakiety dziesięciu czy piętnastu akcji (żeby zmieścić się w naszych stu złotych), po pobraniu kilkuzłotowej prowizji staniemy się posiadaczami akcji. Proste. Teraz trzeba jak najczęściej sprawdzać co dzieje się w "naszych" firmach- kontrolujemy to przez strony internetowe, sprawdzamy wyniki finansowe, inwestycje spółki i obserwujemy kurs. Nie reagujemy gwałtownie na każdy grosz zmian, ale jeśli zaczynają się ostre straty- sprzedajemy akcje. Jeśli naszym inwestorskim zdaniem- już bardziej cena akcji nie urośnie- sprzedajemy. Reagować trzeba szybko, ale nie nerwowo. Zarobiliśmy czy straciliśmy? Na pewno zyskaliśmy doświadczenie i wiedzę, która, jeśli zechcemy pozwoli powtórzyć doświadczenie, aż za którymś razem odrobimy wszystkie straty z nawiązką. Cierpliwość, spokój i wiedza to siła inwestora.

Popularne

  • Dla kogo

    Zawód sprzedawcy jest jednym z najtrudniejszych ze wszystkich. Niekiedy nawet praca fizyczna na bud…

  • Personel

    Zawód sprzedawcy jest jednym z najtrudniejszych ze wszystkich. Niekiedy nawet praca fizyczna na bud…

Polecamy